09.01.2019

Sesja przy lustrze

Bardzo ciężkie warunki oświetleniowe, do tego późny wieczór. Sesja trudna technicznie. Czy jestem zadowolona? Z kilku ujęć na pewno, przedstawiam tylko wybrane z nich.  Zdjęcia wchodzą w skład reportażu dla mojej córki.


Robiąc zdjęcia maluszków staram się wykorzystać każdy moment. Kiedy moja urocza modelka zaczeła wyciągać własne ubrania i mierzyć je przed lustrem to był ten moment. Najczęściej są to tak szybko ulotne momenty że nawet nie zdążam się do nich odpowiednio przygotować. Tak było właśnie z tą sesją - dosłownie chwila, nawet nie zdążyłabym ustawić dodatkowego oświetlenia.



Dzieci są urocze i cudownie wychodzą na zdjęciach, każde, bez wyjątku. Dzieje się tak, ponieważ nie pozują sztucznie, nie starają się przypodobać i nie zastanawiają się nad tym czy będą się podobać innym, dlatego zawsze są naturalne i tak też wychodzą na zdjęciach. 


Mierzenie butów to już u nas rytuał :)  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz