Foto tła których nie używałam, reaktywacja i pierwsze testy
Kilka dni temu postanowiłam zrobić reaktywację jednego z moich teł. Wcześniej tło było przemalowane na ciemny szary, a jako bazę robił kolor łososiowy. Tło to przemalowana płyta MDF (pilśniowa) dokładnie taka dykta którą najczęściej mamy jako ścianka za naszymi meblami. Nie mam z tym wcześniejszym tłem za wiele kompozycji, ponieważ coś mi w tym tle nie do końca grało. A jeśli nie gra coś z tłem to znaczy że nie było dobrze zrobione. Postanowiłam że przemaluje je od nowa, w bardziej neutralne szarości i dodam trochę plamek. Wyszło ekstra, ja jestem oczarowana i chyba będzie to od dziś moje najtrafniejsze fotograficzne tło. Jak sprawdzić czy zrobione tło przez nas samych idealnie nadaje się na sesję czy też zdjęcia na nim będą totalną klapą? Otóż musimy zrobić kilka zdjęć testowych , najlepiej przy naturalnym świetle. Takie światło mamy z naszego okna. Zdjęcia do tego backstage robiłam na szybko telefonem. A mój Readmi ma kłopoty z złapaniem ostrości, cho...