Zdjęcia płynne - herbata owocowa
Dzisiejszy dzień totalnie nie jest mój, mimo to jestem bardzo wdzięczna że nasze przeziębienia się kończą. Mimo przeróżnych przeziębieniowych historii, postanowiłam coś z tym zrobić i wyczarować coś z tego co mam w zasięgu ręki. Idą niebawem święta Wielkanocne, więc pomału zaczynam wyciągać dekoracje. Mam tych świątecznych bardzo mało, stąd w tym roku zakupiłam dwa zajączki, które do testów są jak znalazł. Miały być zdjęcia w lewitacji, ale niestety wyszło zupełnie inaczej. Zdjęcia te na pewno powtórzę przy naładowaniu całej baterii. A i jeśli używacie do tego typu zdjęć aplikacji na telefon - to po długim czasie nierobienia zdjęć sprawdzić warto czy czasem aplikacja nie wymaga aktualizacji. Moja zmieniła się - więc musiałam od nowa konfigurować swój telefon z aparatem OMD. Pamiętajcie że konfiguracja choć jest banalnie prosta, to troszkę czasu zajmuje i należy o tym pamiętać. Zdjęcia planowo wykonałam na moim pierwszym niebieskim gnieciuchu, który niezależnie od obróbki zaw...