Posty

Wyświetlam posty z etykietą #kreatywnyfotostartup

Projekt-wyzwanie foto "Kolor który gra..."

Obraz
Dziś przychodzę do was z kilkoma tematami. Pierwszą informacją jaka jest to że projekt który realizowałam od listopada 2021 do 20 stycznia 2022 roku pt.: "Zimowe detale" - które u mnie były związane z człowiekiem dobiegł końca.  Niestety ku mojemu smutkowi - nikt nie dołączył do mojej zabawy na moim Instagramowym profilu pod hasztagiem #otworzsieidzialaj. Wiem że moje wyzwania do łatwych nie należą bo trzeba się przy nich natrudzić, wymyślić coś swojego w oparciu o cel własny a nie cudzy, do tego nie kopiować pomysłów u innych - ale wierzę że kiedyś te wyzwania i trud w ich przygotowanie się zwróci.  Mini podsumowajka wyzwania z roku 2021/2022 "Zimowe detale" wszystkie moje zdjęcia które widzieliście u mnie na moim Instagramie były realizowane przeze mnie w oparciu o cel. Tym celem było wysokie ISO powyżej 3200! Tak, czasem moje ISO szybowało aż powyżej 5000. Czego mnie to wyzwanie nauczyło - że lepiej poznałam możliwości robienia zdjęć w naprawdę ciężkich warunkach...

Flatlay, zimowe detale 2021

Obraz
Projekt który bardzo raduje serca. Projekt nastrajający i kojący niczym balsam dla duszy. O jakim projekcie mowa? Zimowe detale. To projekt który rośnie wraz ze mną, a jego pierwszy start był w 2019 roku, kiedy postanowiłam zrobić zdjęcia, które będą związane z człowiekiem. Wtedy moja mała córa była na tyle mała że nie mogłam pozwolić sobie na wyjścia w plenery, oglądanie tych wszystkich wspaniałości i dekoracji świątecznych, więc zaprosiłam je do siebie do domu i tak to się zaczęło... Powstał mój indywidualny projekt #kratywnyfotostartup, który pobudza do działania i sprawia że aż chce ci się ruszyć pupę z kanapy by "coś zrobić". W ramach jego rozwoju, doświadczeń własnych i dopracowywania z każdym rokiem mój projekt zmieniał się wraz ze mną. Dziś ma dodany hasztag #otworzsieidzialaj, i jego głównym celem jest motywacja do zrobienia a nie narzekania, że nie ma się odpowiednich środków finansowych by ruszyć z tym co w sercu gra.  W tym projekcie uczę jak powstają moje zdjęcia...

Co dobrego dziś u ciebie?

Obraz
Przychodzę dziś do was z takim zapytaniem. Może banalne, może i nie, ale warte zatrzymania. Zatem napisz, poczuj a może odkryj co dobrego dziś u Ciebie? Listopad to dla wielu osób miesiąc bardzo nostalgiczny, miesiąc w którym brakuje światła, w którym najchętniej fajnie byłoby się schować w jakiejś jaskini i przeczekać aż do wiosny. Wiele osób czuje się w nim ponuro i z takim ponuractwem go odbierają. Dla mnie listopad to zawsze miesiąc intensywnej pracy nad własnym rozwojem, a przede wszystkim planowaniem.  I choć te plany ciągle weryfikuje mi mocno życie, to staram się nie poddawać w swoich staraniach, bo odkąd tylko sięgam pamięciom już jako mała dziewczynka wiedziałam, że jestem na tym świecie w jakimś celu. Bo nie wiem czy wiecie, ale każdy ma tu jakąś drogę do odkrycia. Ja każdego dnia piszę swoją historię na nowo. Każdy dzień jest dla mnie powodem odkrywania magii wdzięczności. Za tu i teraz.  Napisz więc co jest fajnego dziś u ciebie? Może przeczytałeś fajną książkę kt...

1 dzień wiosennego wyzwania

Obraz
Witajcie! Dziś choć z lekkim opóźnieniem po przez przeziębienia z ostatniego tygodnia wrzucam nagrane materiały jakie przygotowałam dla was na grupie fotostartup kreatywny.  Jeśli nie jesteście jeszcze ze mną na grupie to serdecznie zapraszam do odwiedzenia linku:  https://www.facebook.com/groups/fotostartupkreatywny. Dla kogo jest ta grupa? Dla osób które chcą w przyszłości zajmować się fotografią, chcą się rozwijać w tym kierunku. Ale najistotniejszą kwestią jest motywacja, wspieranie i dzielenie się wiedzą oraz otwarcie się na nowe. Zmiana myślenia sprawiła u mnie największy postęp, bo tak naprawdę nie liczy się sprzęt jaki posiadasz a to na ile jesteś w stanie otworzyć się na innych ludzi by zacząć działać. A przecież zależy nam by nie stać ciągle w tym samym miejscu.  To właśnie przyznawanie się że to wyszło mi fajnie a tu polegałam jeśli chodzi o moje projekty fotograficzne - dało mi ogromną siłę do zmian. A jest ich trochę w tym roku!  Witajcie w dniu 1 wiose...

Mój backstage #otworzsieidzialaj 2020

Obraz
Witajcie, kilka dni temu poruszyłam temat projektu jaki robię dla siebie w oparciu o mój #kreatywnyfotostartup . Jestem fotografką, która bez postawionego celu nie weźmie aparatu do ręki. Staram się więc, by każde zdjęcie które robię było przemyślane w jak największych szczegółach, bo to naprawdę później bardzo procentuje.  Celem projektu #otworzsieidzialaj jest znalezienie u siebie dowolnego celu, takiego nad którym naprawdę chcecie pracować i zacząć coś z tym robić. Chodzi o to by nie czekać na niewiadomoco, a działać. Bo czas lepszy na pewno już nie nadejdzie, nie przyjdzie i nie zastuka do ciebie i nie powie ci - hej, no zrób to teraz... No nie tak to nie będzie. Nie powiem wam ani nie zbuduje za was tych waszych celów. Jeśli nie wiecie jak je stworzyć to polecam wam tworzenie na początku sobie tablicy inspiracji własnych - a cel sam się wyklaruje. Pisałam o tym w #kreatywnyfotostarup z 2019 roku w temacie Małe kreatywne cele 6/12.  Oczywiście by wziąć udział w moim ins...
Obraz
Witajcie. Dziś, po części na zaistniałą sytuacje - postanowiłam zrobić tyle ile mogę i na ile pozwala mi moja sytuacja dziś. Jak wiecie mój projekt #kreatywnyfotostartup lub #otworzsieidziałaj choć jeszcze nie widzicie efektów pracy na moim Instagramie - tak po części projekt ten jest już realizowany na blogu tutaj, oraz troszkę wzmianek jest już zamieszczanych u mnie na moim FB.  O moich celach w projekcie przeczytacie w linku poniżej.  Choć do końca 2020 roku mamy 47 dni to naprawdę nie chciałabym ich spędzić tych ostatnich dni na smutkach, negatywnych rzeczach, które w tym roku dosłownie piętrzą się u mnie w każdym miesiącu. Stąd mój listopadowy projekt, by otworzyć się na to co nowe, kreatywne - uruchamiam nieco wcześniej. Bo wiem, że nie tylko mi potrzebny jest zastrzyk pozytywnej mocy do działania. Takich osób jest więcej. Każdy ma przecież jakieś cele, plany. I tak naprawdę nie trzeba końca roku by je wdrażać. Można zacząć robić to dosłownie z dnia na dzień. Przy tak...

Próbna sesja świąteczna, październik 2020

Obraz
Sesja świąteczna próbna już za mną. Powiem tak, bawiłam się z córką wyśmienicie ! A ile było zachwytu nad każdą wyjmowaną bombką, ile małych wspomnień. Jestem naprawdę bardzo zaskoczona, ile pozytywnych rzeczy pamięta moja mała, kiedy wyciągała te wszystkie robione razem ze mną choinkowe ozdoby. Miłe, to bardzo miłe.  Stąd wpierw próbna sesja, ponieważ nadal walczę z ustawieniem lampy zewnętrznej w salonie, a nie dysponuję trzecim statywem, więc jedyna opcja to ustawienie lampy na wysokiej szafce. Zakupu raczej też nie przewiduje w tym roku. A z kolei ustawienie jej na półce z książkami sprawi, że tłem zasłonie sobie okno i nie będę miała możliwości manewru przy mojej 50-tce już w ogóle. Łóżko też mnie troszkę ogranicza bo nie za bardzo mam możliwość odejścia, nawet jak jest złożone.  Klimat świąt naprawdę jest wyjątkowy i tak naprawdę wcale nie trzeba mieć super rekwizytów by stworzyć coś magicznego. Ja wyjęłam po prostu dekoracje świąteczne jakie mam w domu, wybrałam kilka. ...
Obraz
Końcówka października to u mnie przygotowania pod zimę. Tak, dokładnie dobrze czytacie - zimę, bo tak naprawdę to sesje jesienne w plenerze można powiedzieć że kończą się właśnie w tym miesiącu. Listopad to miesiąc który wieje już chłodem, i rzadko która para, rodzina decyduje się na sesje właśnie z powodu zimna i chłodu - zwłaszcza jeśli są w rodzinie małe dzieci. Dlatego fotografując ludzi proszę o zapisywanie się wcześniej na sesje, terminy, bo potem może już nie być miejsc, a po drugie może być zonk pogodowy lub innego rodzaju niezaplanowajka, której nie jestem wstanie przewidzieć (np. tegoroczna pandemia). Dlatego też, nie warto, naprawdę nie warto odkładać, przekładać chęci zrobienia sobie sesji zdjęciowej w nieskończoność. Naprawdę nie warto. Bo może być tak, że druga okazja już się nie powtórzy. Dziś właśnie zaraz jak tylko zaprowadziłam córkę do przedszkola - pobiegłam w plener by zrobić takie przejściowe zdjęcia na Instagrama. Bo kiedy kończy się jesień i zaczyna się listopa...

Plener w parku im. A. Mickiewicza

Obraz
Niedziela, 25.10.20. Sesja plenerowa w parku podczas niedzielnego spaceru. W zasadzie to wybraliśmy się tam by odpocząć, wyciszyć i zebrać myśli. Park im. Adama Mickiewicza jest przepięknym dużym parkiem w moim mieście. Sesja w nim to naprawdę świetna sprawa, szkoda tylko że nie mieszkamy w jego bliskiej lokalizacji. W grę wchodzi dojazd, bo mała raczej nie dałaby rady na swoich nóżkach przejść. W sytuacji, kiedy mamy znów covid, obostrzenia i zakazy - wybranie się komunikacją miejską do parku jest dość ryzykownym przedsięwzięciem. Dlatego cieszę się że chociaż jedno z nas ma prawo jazdy. W dzisiejszym świecie to naprawdę bardzo ważna i przydatna rzecz. Bo można podjechać i jest w miarę bezpiecznie. Mimo to trzeba bardzo uważać na siebie. Dbać również o swój nastrój psychiczny. Dlaczego piszę w "w miarę"? Otóż, kiedy pojechaliśmy do parku było już coś około po dziewiątej rano. Bardzo wcześnie - ale już po godzinie 10.00 zaczęły się lawinowe dzikie tłumy. Mimo że w parkach...

Sesja plenerowa małej Alicji

Obraz
Mamy naprawdę ciężkie czasy. Pandemia która wydaje się nie mieć końca, to jeszcze mało. Gwóźdź trzeba dobić przecież kolejną ustawą. Sytuację obecną mogę skwitować krótko - brak słów.  Dlatego te nasze chwile Tu i teraz są nam tak bardzo potrzebne. Dlatego zdjęcia mają dla mnie tak wielkie znaczenie.  Przedstawiam wam piękną sesję dla Alicji, którą udało mi się zrealizować wczoraj. Na dworze było aż 17 stopni i to chyba był jedyny taki ciepły dzień w tym miesiącu. Cieszę się że wykorzystałam go z córką na maxa. Że to był nasz czas, że mimo zmęczenia moja mała modelka wytrwała i dała radę do samego końca sesji.  Najpiękniejszą radością w dniu sesji było to że można było porzucić zimową kurtkę choć na chwilę i poczuć się lżej choć na trochę. Dzikie wino i spadające czerwone liście były dla mojej małej córy dodatkową totalną pełnią szczęścia. I wiecie co - naprawdę takie małe drobiazgi potrafią poprawić nastrój, że tak naprawdę nic innego nie jest już istotne. Dla mnie, nie...

Jesienny spacer czyli co można zrobić w 30 min

Obraz
Ten post jest dla tych, co są wiecznie w biegu, ciągle się spieszą, nie patrzą na nic. Kiedy poszłam odbierać dziś swoją małą przedszkolankę okazało się, że mała jednak na dobre polubiła leżakowanie i szkoda było ją budzić, więc te 30 min to czas kiedy ani nie opłacało mi się iść do domu, ani czekać pod przedszkolem. Tak się składało, że miałam przy sobie aparat i postanowiłam wykorzystać te 30 min na maxa. Rozejrzałam się po okolicy. Obok plac zabaw, kilka drzew, ławek, nic specjalnego. Postanowiłam jednak się nie poddawać i wyczarować dziś przez te 30 min przepiękne kadry.  Postanowiłam, że skoro mam naprawdę tak mało czasu to fajnie byłoby zrobić zdjęcia pod Instagram, jakieś promujące siebie w plenerze. Pech - nie zabrałam statywu. Z drzew jakie wypatrzyłam to klon, topola oraz lipy. Mój aparat troszkę przewiał się chłodem, więc ubrałam go w czapkę :) Wyszło fajnie.  Uwielbiam sesje w plenerze, bo prostu coś niesamowitego. Zresztą wrzucam wam kilka dzisiejszych kadrów. Bę...