09.01.2019

Sesja przy lustrze

Bardzo ciężkie warunki oświetleniowe, do tego późny wieczór. Sesja trudna technicznie. Czy jestem zadowolona? Z kilku ujęć na pewno, przedstawiam tylko wybrane z nich.  Zdjęcia wchodzą w skład reportażu dla mojej córki.


Robiąc zdjęcia maluszków staram się wykorzystać każdy moment. Kiedy moja urocza modelka zaczeła wyciągać własne ubrania i mierzyć je przed lustrem to był ten moment. Najczęściej są to tak szybko ulotne momenty że nawet nie zdążam się do nich odpowiednio przygotować. Tak było właśnie z tą sesją - dosłownie chwila, nawet nie zdążyłabym ustawić dodatkowego oświetlenia.



Dzieci są urocze i cudownie wychodzą na zdjęciach, każde, bez wyjątku. Dzieje się tak, ponieważ nie pozują sztucznie, nie starają się przypodobać i nie zastanawiają się nad tym czy będą się podobać innym, dlatego zawsze są naturalne i tak też wychodzą na zdjęciach. 


Mierzenie butów to już u nas rytuał :)  

05.01.2019

Przeziębienie

Początek roku przywitał mnie przeziębieniem. A w zasadzie to końcówka roku 2018, ale rozłożyłam się na dobre dokładnie 1 stycznia. Planowanie nie rozpoczęte, kalendarium nie kupione, a zdjęcia z projektu 02 będą musiały poczekać na lepszy tydzień.

zdjęcie darmowe z pixbay.com
Zaległe posty, planowane testy srebrno-czarnej parasolki oraz inne niespodzianki styczniowe będę zamieszać na bieżąco jak tylko moje samopoczucie się poprawi.



PLANOWANIE

W 2019 roku zamierzam zwiększyć liczbę postów na blogu, robić więcej zdjęć portretowych oraz detali związanych z człowiekiem. Cele wpisane na ten rok są długofalowe, więc planowane rezultaty będą dopiero widoczne z końcem 2019 roku. Stawiam na własny rozwój oraz zdobycie nowych umiejętności, ale o tym napiszę w kolejnych wpisach.

02.01.2019

Nowy 2019 rok


Wszystkiego najlepszego w Nowym 2019 roku.
Niech będzie pełen radości, sukcesów,
postanowienia niech się spełniają, 
a obrana droga niech będzie jak najprostsza. 




Tegoroczne fajerwerki uwiecznione :) było kolorowo, głośno, po prostu pięknie. Niebo pokolorowało się wszystkimi kolorami, a zachwytom oglądających nie było końca. Dla mnie najpiękniej zawsze wyglądają fajerwerki w postaci złotego deszczu, jak poniżej.


Tym samym otwieram nowy rok planów i postanowień. Mam nadzieję że wszystkie obrane przeze mnie nowe cele uda mi się zrealizować, także te, na które brakło czasu w roku ubiegłym. A jak wygląda u was planowanie? Jakie najczęściej obieracie sobie wyzwania oraz czy staracie się zrobić coś naprawdę wyjątkowego dla siebie?