Posty

Niebiesko-fioletowy wianek

Obraz
Pomysł na sesje w wianku? A czemu nie, zawsze chciałam mieć taki autoportret, a że potrzeba jest matką wynalazków - wianek z astrów musiałam zrobić sobie sama. W sklepach jest owszem pełno opasek kwiatowych, jednak ich ceny są powalające - jeśli nie chcemy mieć na zdjęciu "efektu sztuczności tanich chińskich wyrobów kwiatowych" niczym z jarmarku - to polecam wykonanie samemu takiej ozdoby kwiatowej. Będzie idealna na wiosenno-letnie sesje, które zbliżają się wielkimi krokami.  A że czas przeziębienia u mnie zbliża się ku końcowi (nareszcie!) więc i sporo czasu na takie ręczne robótki był. Muszę przyznać że wykorzystałam go w pełni. Przede mną drugi wianek z kwiatów, tym razem z peoni dla siebie i córki :) Zdjęcie wyróżnione na portalu Youpic.com/kobaltowasowa :)  Wianek z krepiny, kolory: biały, niebieski, fioletowy i magenta (ostry róż) w różnych kombinacjach. Kwiatki ułożyłam naprzemiennie, by podbić kontrast na zdjęciu, co naprawdę dało fajny efekt. Tworząc wiane...

Pomysł na sesje, ćwiczenia

Obraz
Każdy otacza się jakimś wnętrzem, jednak nie zawsze przywiązujemy do niego wagę. Przecież tak modne są dziś idealne tła fotograficzne. Inne - przecież to passe... bo wtedy jesteśmy uznawani za amatorów fotografii. A ja właśnie próbuję spojrzeć na to co mam wokoło siebie innymi oczami, stworzyć coś fajnego z tego co mam wokoło siebie. Wiadomo, na początku fotograficznej drogi nie ma się wszystkiego od razu, nie ma się pieknych teł, ani świetnych aranżacji i właśnie o tym jest ta sesja. Zazwyczaj to co proste, co na pozór nie wygląda fajnie i atrakcyjnie na zdjęciach zawsze wyjdzie extra. Dziś szukałam fajnej aranżacji pod sesję w swoim domu, co niebyłoby nudną ścianą. Takim miejscem jest korytarz, jednak jest on bardzo wąski (nie ma nawet 1m). Otworzenie drzwi od łazienki pozwoliło mi uzyskać zupełnie inne wnętrze. W fotografii liczy się gównie kreatywność. Zapraszam. A tak wygłąda backstage z tego właśnie miejsca. Im mniej przestrzeni mamy do zagospodarowania tym bardziej zacz...

Obiektyw Helios 44-4 (M42)

Obiektyw który mam z czasów liceum jak to mówią "od Zenita" . Można powiedzieć że to naprawdę super ostry obiektyw o ogniskowej 58 mm.  W zasadzie to jemu powinam już dawno poswięcić naprawdę extra post. Jak podaje popularna Winkipedia obiektyw Helios-44M-4 to obiektyw stałoogniskowy z mocowaniem M42 produkowanym przez radzieckiego producenta aparatów fotograficznych Zenit. Najczęściej sprzedawany był w zestawach razem z aparatami tego producenta, jak np. Zenit 12xp. Obiektywy te, podobnie jak inne obiektywy M42, można stosować w lustrzankach cyfrowych przy zastosowaniu odpowiedniego adaptera. Aby obiektyw zachował swój zakres odległości: od 0,5 m do nieskończoności, w niektórych lustrzankach konieczne jest używanie adapterów z dodatkową soczewką. Model obiektywu:  Helios-44M-4 Producent: Zenit Mocowanie: M42 Krycie matrycy: pełnoklatkowy Rodzaj: stałoogniskowy Ogniskowa: 58mm Przysłona: f/2.0 - f/16 Konstrukcja: 6 elementów / 4 grupy Minimalna odległość ost...

Obiektyw 18-105 mm f3.5-5.6

Obraz
MOJE OPINIE po 5 latach pracy z tym obiektywem Obiektyw popularnie nazywany kitowym, ponieważ dodawany jest do lustrzanek cyfrowych i najczęściej można kupić go właśnie z zestawem bodyDXXX +obiektyw. Jest to bardzo uniwersalny obiektyw, idealny dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z fotografią, a do końca nie wiedzą jeszcze którą z dziedzin fotografii poświęcą się bez reszty. Nie skupię się tutaj na typowo technicznej stronie obiektywu, a na praktyce i użyteczności. mój pierwszy uniwersalny obiektyw  Zacznijmy może od plusów.  Uzyskamy nim zdjęcia w zadowalających zbliżeniach np. detali czy większych obiektów w fotografii makro, np. kwiatów. Idealny do krajobrazu, widoków, pejzaży. Sprawdzi się również w naszych próbach z portretem. Kupując ten obiektyw moim zamysłem była fotografia produktowa. Muszę przyznać że obiektyw sprawdził się w tej roli idealnie. Minusem tego obiektywu jest jego siła światła, a raczej to że obiektyw w przedziale f3,5-5,6 jest obie...

Autoportret w kolorach wina

Obraz
Sesja rodzinna którą robiłam w pierwszym weekendzie lutego sprawiła że na kolor bordowy spojrzałam ponownie. Tkanina ta przeleżała trochę w szafce, jakoś wydawała mi się za ciemna, zbyt ponura (kupiłam z myślą o zdjęciach swojego maluszka) aż do teraz. Stwiedziłam że są kolory które na zdjęciach wychodzą kapitalnie, a bordowy (obok błękitu i miodowego) należy właśnie do nich. Trzeba tylko wiedzieć jak do tych kolorów się zabrać. W efekcie powstał taki oto autoportret.